Mekong – temat rzeka!

Nie ma Wietnamu bez delty Mekongu. Ominac to miejsce w podrozy, to jak byc w Paryzu i nie zobaczyc wiezy Eiffla. Poznanie tej rzeki jest wazne nie tylko ze wzgledu na fakt, ze to jedna z najwiekszych rzek swiata, ale glownie z uwagi na role jaka odgrywa w zyciu mieszkancow. Ludziom ze swiata zachodniego, ktorych zycie zdominowane jest bardziej przez technologie niz podporzadkowane matce naturze, ciezko sobie wyobrazic ta niesamowita symbioze miedzy czlowiekiem a rzeka.  I nagle okazuje sie, ze to co dla jednych jest jedna z wiekszych atrakcji turystycznych, dla innych stanowi podstawe egzystencji.Chyba wlasnie dlatego Mekong jest taki fascynujacy…

Mimo, ze poczatkowo mialysmy ambicje obejrzec delte Mekongu alternatywnie, to finalnie (z braku takiej opcji) zdecydowalysmy sie na typisz – 7h rejs z miejscowosci Can Tho drewniana lodka z angielskojezycznym przewodnikiem,  w trakcie ktorego odwiedza sie dwa targi wodne, fabryke nudli oraz plynie jednym z waskich kanalow, aby podpatrzec zwykle zycie zwyklych ludzi. Cena, po malej negocjacji i obiecaniu, ze nie wyjawimy wspoltowarzyszom podrozy (byly z nami 3 inne osoby) naszej nizszej stawki, wyniosla 15$ za osobe. Kwota generalnie dosc wysoka, szlak utraty, ale mimo wszystko niesamowicie bylo zobaczyc jak toczy sie zycie na rzecze: sznury blaszanych domow na palach, ustawionych w rzedzie nad brzegiem; kobiety piorace, myjace naczynia i odprawiajace poranna toalete; chlodzace sie krowy; pluskajace dzieci; mezczyzni czerpiacy wode do plastikowych kubkow, aby ugasic pragnienie…No i oczywiscie targ gdzie z lodek pelnych owocow i warzyw ludzie wymieniali sie towarem. Takie wspomnienia sa bezcenne!

P1010571

P1010475

P1010496

P1010469

P1010511

P1010476

P1010551

P1010530

P1010517

P1010585

P1010653

P1010656

P1010594-2

P1010618

P1010688

P1010689

Kolejny rejs Mekongiem odbylysmy z miejscowosci Chau Doc, aby dostac sie do Kambodzy. Lodz byla co prawda inna bo motorowa (tzw. Speed boat) ale doswiadczenia podobne – ogrom wody (bo Mekong na pewnych odcinkach ma nawet kilka kilometrow szerokosci) i oszywiscie znowu ludzie i ich sprawy. Za ten transport rowniez zaplacilysmy 15$ jednak tym razem byla to okazja okazji. Normalna cena za przekroczenie granicy w ten sposob i doplyniencie do samego Pnom Penh wynosi 25$. jednak jako, ze (jak mniemamy), bylysmy jedyne, ktore zdecydowaly sie na opcje dluzsza i tansza, czyli laczona – lodka do granicy+dalej autobus, firma postanowila wspanialomyslnie ( co zostalo nam podkreslone) tego dnia i nam zagwarantowac rejs;)

P1010726

P1010734

P1010603

P1010703

P1010721

P1010690

Osobliwoscia bylo rowniez nabycie wizy kambodzanskiej. Po sprawdzeniu oficjalnej ceny za wize i przejrzeniu kilku blogow bylysmy przygotowane na 5$ prowizje ze strony biura organizujacego podroz tlumaczona magicznymi oplatami za pieczatke i znaczek;) Moze gdyby nasza podroz byla krotsza a budzet  wiekszy to bysmy nie drazyly tematu, ale jako, ze nasza rzeczywistosc jest niestety inna( 5$ to dla nas 5 posilkow), bylysmy poczatkowo jedyne domagajace sie zaplaty realnej ceny. Na szczescie nasz honor biednych turystek uratowala trojka Czechow, ktora rowniez nie chciala dac sie oszukac. Byly klotnie i swawole, bo pan pracownik biura nie odpuszczal, ale ostatecznie skapitulowal. Poinformowal nas tylko, ze placac mniej niz inni bedziemy ostatni w kolejce do okienka po wizje;) Unalismy, ze to przezyjemy:)

Reklamy

2 thoughts on “Mekong – temat rzeka!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s